O Mnie
Cześć! Nazywam się Karolina Piróg i w 2012 roku założyłam szkołę jogi Powerofyoga, którą prowadzę nieprzerwanie do dziś.
Joga nie była miłością od pierwszego wejrzenia. Nawet nie od drugiego. Sporo czasu zajęło mi odnalezienie tej właściwej ścieżki.
Praktyka jogi pomogła mi w powrocie do pełnej sprawności po wypadku, podczas którego uszkodziłam kręgosłup. Zyskałam jednak znacznie więcej. I wciąż zyskuję, bo ta starożytna praktyka stała się moim wyborem na życie.
Nie sądziłam, że kiedykolwiek będę uczyć jogi, a już na pewno nie myślałam, że będzie to moje źródło utrzymania. Lata temu, kiedy ktoś pytał mnie, gdzie pracuję, w odpowiedzi słyszał, że jestem nauczycielką jogi – i zazwyczaj padało pytanie doprecyzowujące: „No dobrze, ale czy masz jakąś prawdziwą pracę?" Dziś uśmiecham się do tego wspomnienia, ale wtedy było ciężko.

„Joga to dla mnie ogród o rozwidlających się ścieżkach. Możesz podążyć jedną z nich, która zawiedzie cię zupełnie gdzie indziej, niż na początku oczekujesz."
Pierwszą lekcją, którą odebrałam i wciąż regularnie odbieram, była lekcja pokory. Joga pokazała mi dokładnie, gdzie w moim ciele i umyśle brakuje równowagi.
Praktyka asan jest świetnym narzędziem do rozwijania mobilności i elastyczności. Może być też sposobem na wzmacnianie, szczególnie jeśli dołoży się obciążenie. Pranajama (czyli praktyka oddechowa) rozwija świadomość oddechu, obniża napięcie nerwowe, jest kluczowa w rozciąganiu, ale i niezbędna w pozycjach siłowych. Dla współczesnego człowieka, który bardzo często żyje w oderwaniu od ciała, może stać się drogowskazem, aby do niego wrócić, aby zintegrować poszczególne części siebie.
W „Jogasutrach" Patandżalego można przeczytać, że „joga zatrzymuje poruszenia umysłu" – czyli uczy, jak nad sobą panować.
Ale joga to nie tylko asany i ćwiczenia oddechowe. To także zbiór zaleceń i zasad, których jogin powinien przestrzegać zarówno wobec siebie samego, jak i innych. Zalecenia te mają uniwersalny charakter zbieżny z wartościami największych religii świata, jednocześnie do żadnej z nich nie przynależąc.
Przez te wszystkie lata joga była i jest nadal stałą w moim życiu, mimo że ewoluowała i nadal to robi. Jest przestrzenią, gdzie jestem naprawdę sobą. Mimo że jest dziś dużym obszarem intensywnie eksploatowanym pod względem marketingowym, sprzedażowym, influencerskim – dla mnie pozostaje wciąż tym samym: moim ogrodem.
Co daję na zajęciach
Chcę pokazać, że joga daje narzędzia do zdrowienia – i do odkrywania siebie wciąż i wciąż.
Zdrowie
Joga jako narzędzie do zdrowienia lub utrzymania zdrowia – zarówno ciała, jak i umysłu.
Walka ze stresem
Pranajama i uważna praktyka jako skuteczne narzędzia obniżania napięcia nerwowego w codziennym życiu.
Odkrywanie siebie
Przestrzeń, w której joga nie jest nudna i zaprasza do bycia po prostu sobą – bez drogiego sprzętu i presji.
Przyjdź, spróbuj
Nie trzeba być „jakimś": rozciągniętym, mobilnym, mieć maty za 700 zł czy legginsów za 500 zł.
Najlepiej być po prostu sobą.
Galeria
Chwile z zajęć i warsztatów





